Dziennikarstwo na poważnie i z przymrużeniem oka. Strona adresowana do wszystkich zainteresowanych tematyką szeroko pojętego bezpieczeństwa i kreowania właściwych zachowań społecznych. Znajdzie się tu też miejsce dla osób poszukujących ciekawych newsów i porad dotyczących cyberbezpieczeństwa. Skupiam się głównie na phishingu, złośliwym oprogramowaniu, wycieku danych, podatnościach oraz ciekawostkach ze świata cybersecurity.

Cyberbezpieczeństwo na co dzień - bo najsłabszym ogniwem jest człowiek

Cyberbezpieczeństwo kobiecym okiem - tygodniowy przegląd newsów

Lista filmów o podróżach w czasie

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta w ciąży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta w ciąży. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 marca 2018

Ciąża to czas wielu zakazów i ograniczeń. To także czas, gdy z większym zainteresowaniem przyglądamy się temu co jemy. Z pewnością wiele z Was wpisywało w Google: "czego nie wolno w ciąży", "produkty zakazane w ciąży", "czego unikać w ciąży" itp. Poniżej przedstawiam listę wszystkich produktów spożywczych, których nie powinno się spożywać w tym wyjątkowym czasie. Druga część artykułu będzie dotyczyła substancji zawartych w kosmetykach, których lepiej unikać w ciąży. Oczywiście nie jest to mój wymysł, tylko spis z różnych artykułów.
Lista powstała na własny użytek, dlatego jest tu wszystko co może zaszkodzić zarówno dziecku jak i przyszłej matce. Pamiętajcie, że nikt nie robi badań na kobietach w ciąży. Jeśli więc ktoś Wam powie, że szkodliwe działanie jakiegoś produktu nie zostało potwierdzone naukowo, że istnienie tylko podejrzenie, możecie śmiało powiedzieć: You know nothing, Jon Snow!

Lista produktów, których nie powinno się spożywać podczas ciąży:

  • cynamon (chodzi o spożywanie cynamonu w dużych ilościach)
  • imbir (tutaj zdania lekarzy są podzielone, lepiej jednak nie spożywać imbiru w zbyt dużych ilościach)
  • natka pietruszki
  • niepasteryzowane mleko krowie, kozie i owcze (należy również uważać na przetwory mleczne np. niepasteryzowane jogurty, śmietanki, sery)  
  • niepasteryzowane soki
  • nie przesadzać z produktami zawierającymi witaminę A, gdyż jej zbyt wysoka dawka może prowadzić do poważnych uszkodzeń płodu (szczególnie trzeba uważać z wątróbką)
  • olejek rozmarynowy 
  • olejek rumiankowy
  • produkty wysoko przetworzone
  • produkty zawierające kofeinę (kawa, herbata, cola, napoje energetyzujące, kakao, czekolada)
  • sery dojrzewające (typu brie, camembert), pleśniowe (np. rokpol, lazur), a także miękkie (typu feta)
  • surowe jaja (odpada również majonez domowej roboty i sernik na zimno)
  • surowe mięso i ryby (np. tatar, sushi, odpadają również wędzone produkty)
  • zioła i przyprawy: aloes, anyżek, chmiel, cząber, dziurawiec, hibiskus, jałowiec, jemioła, krwawnik, lipa, liście malin, lukrecja, mięta polna, muszkatołowiec, pietruszka, piołun, pluskwica groniasta, podbiał, pokrzywa, rabarbar, rozmaryn, serdecznik pospolity, szałwia, tasznik pospolity, trawa cytrynowa, tymianek, wrotycz, żeń-szeń

Jakich kosmetyków nie powinno się używać w czasie ciąży? Ano takich, w których w skład wchodzą:

  • algi morskie (ale tylko ze względu na ryzyko przedawkowania jodu)
  • amoniak
  • Bimatoprost oraz Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Isopropyl Cloprostenate, Trifluoromethyl Dechloro Ethylprostenolamide, 17-Phenyl Trinor Prostaglandin E2 Serinol Amide, Methylamido Dihydro Noralfaprostal
  • DEA, MEA, TEA (triethanolamine) 
  • dihydroaceton (DHA)
  • EDTA
  • fenoksyetanol (Phenoxyethanol) 
  • filtry przenikające (Etylhexyl Methoxycinnamate (Octyl Methoxycinnamat), Benzophenone-3 - 4, Methylbenzylidene Camphor, Octyl Dimethyl PABA, Homosalate)
  • fluor (w wysokim stężeniu)
  • formaldehyd i pochodne formaldehydu oraz formaliny (Diazolidinyl Urea, Imidazolidinyl Urea, Benzylhemiformal, Bronopol, Bronidox, DMDM Hydantoin, Quaternium–15, Sodium Hydroxymethylglycinate)
  • ftalan (DEP, DEHP, DMP, BBP) - nie używać i nie wdychać!
  • glutation
  • heksachlorofen
  • hormony np. estradiol
  • hydrochinon
  • Izopropyl Palmitate
  • kwas hamusowy
  • kwas salicylowy i jego pochodne (Salicylic Acid), kwas glikolowy (Glicolic Acid), migdałowy (Mandelic Acid), azelainowy (Azelaic Acid), jabłkowy (Malic Acid), winowy (Tartaric Acid), cytrynowy (Citric Acid), mlekowy (Lactic Acid), kwas kojowy (Kojic Acid)
  • nutrikosmetyki (ze względu na możliwość przedawkowania witaminy A)
  • olej sojowy, wyciągi z soi 
  • olejki eteryczne (np. olejek z pietruszki, różany, lawendowy, rumiankowy, jaśminowy, szałwiowy, tymiankowy, olejek wintergreen (golteriowy))  
  • parabeny tj. Methylparaben, Ethylparaben, Isopropylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Benzylparaben 
  • PEGi (Polyethylene Glycol, Propylene Glycol)
  • p-Fenylenodiamina (p-Phenylenediamine/PPD)
  • piżmo syntetyczne
  • poliakrylamid (Poliacrylamide)
  • rezorcyna 
  • silikony  
  • SLS i SLES
  • syntetyczne antyutleniacze (BHT, BHA) 
  • tetracyklina 
  • toluen
  • triklosan
  • witamina A, retinol, retinoidy, retinal, palmitynian, octan retinolu   

Substancje nie polecane i ich skutki uboczne dla kobiet w ciąży:

  • kofeina (może przyczynić się do powstawania żylaków)
  • kosmetyki przeciwtrądzikowe (mogą nasilić zmiany oraz powodować przebarwienia skóry)
  • kwasy owocowe AHA (mogą powodować podrażnienia skóry i przebarwienia)
  • olejek bergamotowy (przyczynia się do powstawania plam pigmentacyjnych, działa fototoksyczne na skórę)
  • substancje estrogenne np. olej sojowy, wyciągi z soi (mogą powodować przebarwienia skóry)
  • wosk do depilacji - tutaj chodzi o samą czynność (może przyczynić się do powstawania żylaków)
  • wyciąg z kasztanowca (może przyczynić się do powstawania żylaków) 

Grafika: Scoffer

sobota, 7 stycznia 2017


Jak nie prośbą to groźbą

Drodzy mężczyźni, faceci, chłopcy. Powiedzcie, tak z czystej ciekawości: czy naprawdę nie jest Wam głupio siedzieć, gdy nad Wami stoi kobieta? Kiedyś nieustąpienie miejsca kobiecie było czymś nie do pomyślenia, teraz jest to niestety norma. Co się stało z dobrymi manierami? Co ze zwykłym, ludzkim odruchem, co z życzliwością? Nie wierzę, że umarły śmiercią naturalną. Czasami przecież ustępujecie miejsca kobiecie w bardzo widocznej ciąży (co prawda zazwyczaj sama musi się o to upomnieć, ale ważne jest to, że jednak może usiąść na Waszym miejscu) i ewentualnie osobom starszym, ledwo stojącym na własnych nogach. Zasłaniacie się tym, że nie chcecie robić przykrości - bo przecież nie zawsze widać, że kobieta jest w ciąży. A starszy człowiek może się przecież obrazić - bo z pewnością czuje się bardziej sprawny, niż na to wygląda.
Moi drodzy, powiem krótko: jesteście źle wychowani i żadni z Was dżentelmeni. O powiecie zapewne: jest przecież równouprawnienie, same tego chciałyście, albo: jak chcesz usiąść to wystarczy poprosić. W savoir-vivre nie ma czegoś takiego jak równouprawnienie. To że dzisiejsze feministki włażą z buciorami i nie tylko! tam gdzie nikt ich nie zapraszał, to zupełnie inny temat. Jednak już skoro o tym mowa to pragnę zauważyć dwie szalenie ważne rzeczy. Po pierwsze, feministki nie wypowiadają się w imieniu wszystkich kobiet. Po drugie, ich wzięte z kosmosu postulaty są popierane przez naprawdę niewielką ilość dziewczyn - trzeba jednak przyznać, że te nieznośne baby robią wokół siebie mnóstwo szumu... zwłaszcza medialnego. Krzyczą, żeby ich nie bronić przed gwałcicielami (jak dla mnie jest to dostateczny dowód na to, że te jednostki mają kisiel zamiast mózgu), ale żeby tupnąć nogą tam, gdzie prawa kobiet są naprawdę ograniczane lub wręcz nieprzestrzegane (patrz: kraje muzułmańskie) to już nie mają odwagi. Wielkie mi bohaterki. No, ale wracając do głównego wątku - nie każda kobieta ma tyle śmiałości, by poprosić  o ustąpienie jej miejsca. Kobiety to w większości masochistki, które przed całym światem zgrywają twardzielki, by potem mdleć z bólu, gdy nikt nie patrzy. Cierpimy w milczeniu, więc pretensje powinnyśmy mieć do siebie, a nie do facetów, którym trzeba wszystko wykładać łopatologicznie i do tego DUŻYMI LITERAMI (dlaczego więc cały czas mamy nadzieję, że mężczyzna sam się wszystkiego domyśli? O kobieca naiwności...). No ale to temat na oddzielny artykuł.
Tak więc, Drodzy Panowie, najlepiej by było, jakbyście w komunikacji miejskiej z góry zakładali, że każda kobieta obok Was jest antyfeministką i żeby było zabawniej - jest w ciąży. Tak, dokładnie. I wyobraźcie sobie, że nie musicie jej tego mówić, serio! Wystarczy wstać i z uśmiechem powiedzieć "proszę" albo zapytać: "może chciałaby pani usiąść?" Można nawet dodać: "teraz ja postoję za panią". Zupełne szaleństwo! Z tym tekstem wszystkie dziołchy na dzielni są Wasze;) A jak nie będzie chciała usiąść?  To ją zmuście. To sama to powie, a Wy będziecie mieć przynajmniej czyste sumienie. Co więcej, dacie innym naprawdę dobry wzór do naśladowania, a starsi ludzie w tramwaju będą o Was myśleć jak o dobrze wychowanych młodych ludziach i od razu atmosfera w autobusie się poprawi. A kierowca trolejbusa wstanie i zacznie klaskać. Same zalety, no może oprócz tego, że musicie stać. Ale pamiętajcie, szarmancki facet to facet z klasą, a tego nie da się kupić. Farmazony... no widocznie nadeszły takie czasy, że po prostu trzeba je głośno mówić. Może młodzi ludzie ich jeszcze nie znają, kto wie? No to na koniec jeszcze jedna oczywista oczywistość: życzliwość nic nie kosztuje, a sprawia, że świat staje się znośniejszym miejscem do życia.
No chyba, że wolicie być chamami, prostakami i gburami - spoko, macie do tego pełne prawo. Wszystko jednak ma swoje konsekwencje. Karma kiedyś do Was wróci, a wtedy możecie być niemiło zaskoczeni. Zupełnie jak pan w tej reklamie:



Popularne Posty

Translate

Wszelkie prawa zastrzeżone. Obsługiwane przez usługę Blogger.